4 mity i 2 fakty o pracy tłumacza gier

Asia Mleczak | Punkty Many

Specjalistka ds. lokalizacji gier. Autorka szkoleń z tłumaczenia gier, bloga i strony Punkty Many. Posiada przeszło 8 lat wszechstronnego doświadczenia w lokalizacji gier, jest także laureatką nagród branżowych, w tym Next Gen Leader. Dzieli się wiedzą z tłumaczami, korektorami, językoznawcami oraz twórcami gier. Ma doświadczenie w produkcji gier jako twórca, a także występuje na konferencjach tłumaczeniowych i branży gier.

3 lipca 2019

Lokalizacja gier to stosunkowo młoda i rozwijająca się specjalizacja tłumaczeniowa. Czasami w mediach branżowych można zobaczyć artykuł o zawodzie tłumacza gier, często jednak trudno znaleźć kompleksowe informacje pokazujące szczegóły pracy przy lokalizacji od strony tłumaczy. Przyjrzyjmy się czterem mitom, które cały czas funkcjonują w społeczeństwie i dwóm faktom o pracy tłumaczy gier.

 

MIT 1: Tłumaczenie gier to praca, w której nie są wymagane umiejętności interpersonalne

Wizerunek tłumacza samotnie spędzającego dnie przy tekście to coraz rzadszy stereotyp, jednak wciąż powtarzany. Praktyka, a także wymogi rynku, pokazują jednak, że tłumacz, szczególnie pracujący zdalnie, musi posiadać umiejętności skutecznej komunikacji oraz pracy zespołowej. Co więcej, coraz liczniejsza obecność tłumaczy i tłumaczy gier na konferencjach takich jak Translation & Localization Conference albo Konferencja Tłumaczy pokazuje, że jak najbardziej stawiamy na chęć kontaktu z innymi ludźmi.

MIT 2: W lokalizacji gier mogą pracować tylko zapaleni gracze

Tłumacze gier są pasjonatami, nie oznacza to jednak, że muszą grać w każdej wolnej chwili. Aby dobrze tłumaczyć gry, można grać i sporadycznie, jeśli orientujemy się w rynku, przeglądany nowości, badamy gatunki, zwracamy uwagę na materiały pomocnicze i… gramy w gry klientów. Granie w różne gry jest przydatne, ba, jest wręcz koniecznością, ponieważ zapewnia nam przygotowanie do podjęcia zleceń z różnych gatunków – nie zaskoczą nas mechaniki typowe dla gier MMO, nazwy broni w strzelankach czy terminologia związana z podróżami w kosmos w grach science fiction.

MIT 3: „Tłumacze mogą pracować za darmo, ponieważ to ich pasja”

Choć gry to sztuka, hobby, coś, w czym jesteśmy w stanie się zakochać, warto pamiętać, że to również biznes. Samą pasją nie opłacimy rachunków na prąd. Oczywiście lokalizacja na wiele języków to duży koszt dla deweloperów. Niezależni twórcy często proszą o pomoc swoje społeczności, ponieważ nie mają świadomości skomplikowania lokalizacji gier na poziomie językowym, nie zawsze wiedzą, że wielostopniowe procesy zapewniają wysoką jakość tłumaczeń, a ta – wraz z rozwojem branży gier i większą konkurencją – coraz częściej zaczyna być ważna dla graczy. Z punktu widzenia tłumaczy wykonywanie darmowych tłumaczeń może być sposobem na zdobycie doświadczenia. Niestety zwykle tak nie jest… Zresztą spójrzmy na to w ten sposób: brak informacji zwrotnej, wiedzy o procesach, komunikacji, która by nas wzbogaciła o potrzebną wiedzę – czy bez tych elementów to rzeczywiście jest zdobywanie doświadczenie? Czy popełniając te same błędy w tłumaczeniach, rzeczywiście mamy szansę się rozwinąć? 

MIT 4: W pracy tłumacza gier niezbędny jest certyfikat językowy

Certyfikaty językowe są bardzo przydatne, ponieważ udowadniają nasze umiejętności językowe – to ważne, jeśli nasze wykształcenie nie pokrywa się ze studiami filologicznymi lub chcemy bardziej podkreślić poziom znajomości języka. Najważniejsza w pracy tłumacza gier jest głęboka wiedza i świadomość językowa połączona z aspektami kulturowymi zarówno związanymi z językiem źródłowym, jak i docelowym. To jeden z elementów weryfikowany w testach językowych, choć zwykle rekruterzy wyszukują informacji na temat poziomu znajomości języka w CV.

FAKT 1: To praca, która wymaga ciągłej nauki

Tłumaczenie gier dla wielu oznacza ciągłe granie, jednak tak naprawdę oprócz głównej czynności, czyli tłumaczenia, praca przy lokalizacji gier wymaga ciągłego doszkalania się, czy to z języka, narzędzi, czy z dziedzin, które… są poruszane w grach. Od symulatorów przez rodzaje zawieszenia w samochodach wyścigowych po szczegółowe nazwy gatunków biologicznych zwierząt… wyszukiwanie informacji, czytanie na przykład o różnicach między buzdyganem a morgenszternem, weryfikacja słownictwa, którym obecnie posługują się nastolatki w wieku 13-17 lat… to wszystko jest częścią pracy tłumacza gier. Myślę, że śmiało można założyć, że historia wyszukiwań tłumaczy gier może być bardzo myląca dla robotów reklamowych.

FAKT 2: W lokalizacji gier korzysta się ze specjalistycznego oprogramowania

Na temat tego, jak powstają tłumaczenia gier istnieje wiele mitów. Spotkałam się z opinią, że tłumaczymy bezpośrednio w grach – choć to jeszcze pieśń przyszłości (aczkolwiek słyszałam plotki, że są rozwijane bardzo innowacyjne narzędzia…), jest wiele narzędzi, które ułatwiają tłumaczenia. Mowa o narzędziach CAT. To specjalistyczne oprogramowanie, które pozwala nie tylko zarządzać procesem tłumaczenia, ale i wprowadzić dodatkowe metody kontroli jakości.

Interesuje Cię praca tłumacza gier?

Pobierz bezpłatnego e-booka o zawodzie tłumacza gier, z którego dowiesz się, jak zostać świetnym tłumaczem gier i jak zdobyć doświadczenie, które pozwoli przekuć pasję do gier w zawód. 

Darmowy e-book Zawód: Tłumacz gier – jak zacząć

Może Cię też zainteresować…

0 komentarzy

Skomentuj

Masz pytanie?
%d bloggers like this: